Za każdym moim zniknięciem obiecywałam sobie, że będę zaglądać tutaj częściej, bynajmniej raz w miesiącu. Zanim pojawiłam się na bloggerze odnajdywałam siebie na onecie. Z powodów technicznych i ciągłych niedogodności zmieniłam onet na bloggera. Właśnie tutaj moje życie zmieniło się diametralnie.
Wkroczenie w świat dorosłości i kolejne dni spędzone z Nim.
W wieku 14 lat poznałam mężczyznę swojego życia. Kiedy skończyłam 16 lat, zaszłam z Nim w ciążę. Było ciężko, zwłaszcza kiedy byłam w 3 gimnazjum. Te spojrzenia, szepty do ucha. Ale mimo to nie załamałam się, chodziłam do szkoły szczęśliwa u boku najcudowniejszych przyjaciół i chłopaka, którzy mnie wspierali i mimo to nie zostawili. Gimnazjum skończyłam ze średnią 4.73.
Liceum - Ci sami znajomi w klasie, nowi nauczyciele, w końcu poród. Po dwóch tygodniach od urodzenia mojej córeczki wróciłam do szkoły. Pierwsza klasa skończona ze średnią 4.0.
Teraz jestem w drugiej klasie, niecały miesiąc temu skończyłam 18 lat i jestem szczęśliwa.
Wiem że mogę to wszystko osiągnąć, bo mam WIELKĄ motywację jaką jest mój mężczyzna i córeczka.
I może Wam się wydawać, że nie mam czasu dla siebie, Damiana i Amelci, ale tak nie jest. Większość czasu spędzam właśnie z Nimi. Na zabawie z Amelką i obserwowaniu jak z każdym dniem rośnie. Na rozmowie i piętnowaniu miłości z Damianem. Dalej kochamy się jak kiedyś i nie wyobrażamy sobie życia bez siebie.
Mamy również czas na wyrwanie się od rzeczywistości i spędzeniu czasu ze znajomymi.
Niczego nie żałuję. Wręcz przeciwnie. Cieszę się, że jest tak jak jest i nigdy, prze nigdy nie cofnęłabym czasu wstecz.
*"przynajmniej raz w miesiącu". Bynajmniej stosuje się w zdaniu przeczącym.
OdpowiedzUsuńFajnie, że pomimo trudności, bez problemu udało Ci dalej uczyć i zdobywać pozytywne oceny i tak wysokie średnie. Tego życzę Ci w dalszym ciągu :)
dziękuję Ci bardzo :)
UsuńA ja Ciebie pamiętam! I pamiętam też moment, kiedy napisałaś post, że będziesz miała córeczkę. :))
OdpowiedzUsuńoo jak miiło <3
UsuńNawet kilka razy zaglądałam tu do Ciebie z myślą, kiedy coś nowego napiszesz. :) Fajnie, że wróciłaś!
UsuńPostaram się częściej tu bywać :)
UsuńTrzymam Cię za słowo. :)
UsuńCieżko będzie mi powrócić, obawiam się, że nie będę w stanie tego zrobić.. Cieszę się, ze chociaz jedna z nas wróciła. trzymaj się tam mocno! Dobrze, ze niczego nie żałujesz, o to w życiu chodzi, by każdy nasz krok, choć czasami nie dokońca świadomy, nigdy nie był powodem do żalu.
OdpowiedzUsuńPowodzenia! <3
I tak będę na Ciebie czekać :*
OdpowiedzUsuńDziękuję <3