8 lutego 2014

Wielki powrót? Czas poznania kim jestem na prawdę.

   Siedmiomiesięczna przerwa. Połowa z Was o mnie zapomniała i jestem tego pewna.
Za każdym moim zniknięciem obiecywałam sobie, że będę zaglądać tutaj częściej, bynajmniej raz w miesiącu. Zanim pojawiłam się na bloggerze odnajdywałam siebie na onecie. Z powodów technicznych i ciągłych niedogodności zmieniłam onet na bloggera. Właśnie tutaj moje życie zmieniło się diametralnie.
Wkroczenie w świat dorosłości i kolejne dni spędzone z Nim.
   W wieku 14 lat poznałam mężczyznę swojego życia. Kiedy skończyłam 16 lat, zaszłam z Nim w ciążę. Było ciężko, zwłaszcza kiedy byłam w 3 gimnazjum. Te spojrzenia, szepty do ucha. Ale mimo to nie załamałam się, chodziłam do szkoły szczęśliwa u boku najcudowniejszych przyjaciół i chłopaka, którzy mnie wspierali i mimo to nie zostawili. Gimnazjum skończyłam ze średnią 4.73.
   Liceum - Ci sami znajomi w klasie, nowi nauczyciele, w końcu poród. Po dwóch tygodniach od urodzenia mojej córeczki wróciłam do szkoły. Pierwsza klasa skończona ze średnią 4.0.
Teraz jestem w drugiej klasie, niecały miesiąc temu skończyłam 18 lat i jestem szczęśliwa.
   Szczęśliwa, że poznałam Damiana - mężczyznę który jest tylko o rok ode mnie starszy, a czuję się przy nim najbezpieczniej. To on nauczył mnie co to oznacza na prawdę kochać i był przy mnie ZAWSZE. W każdym momencie kiedy GO potrzebowałam. Były dni sprzeczek, małych kłótni, żalu, ale to wszystko nie trwało zbyt długo. Zawsze potrafiliśmy się dogadać i cieszyć swoją obecnością.
   Szczęśliwa, że zostałam mamą. Bałam się tego, bardzo, bo z drugiej strony sama byłam młodziutka, ale miałam i mam wsparcie u najbliższych, to Oni mi pomagają i dzięki nim mogę dalej chodzić do szkoły i się uczyć. Ciąża uświadomiła mi że muszę dorosnąć i zdać sobie sprawę co jest dla mnie najważniejsze w życiu. Przestałam szaleć tak jak kiedyś. Zero alkoholu, zero imprez.
   Macierzyństwo - mimo ciężkich nocy i tak szłam do szkoły, bo wiedziałam, że nauka jest mi bardzo potrzebna. Nie chcę aby kiedyś moje dziecko się mnie wstydziło przez brak wykształcenia. Kiedy wracałam ze szkoły zmęczona, po jednym spojrzeniu na moją córeczkę cała energia powracała. Ona dawała mi powera do dalszej pracy. Teraz kiedy Amelka ma rok i cztery miesiące, ciężej mi zostawiać ją w domu. Gdy zamykają się za mną drzwi, słyszę jej płacz, ale wiem że nikt jej nie skrzywdzi, ponieważ wszyscy Ją kochają  A ja dalej DLA NAS kontynuuję naukę.
   Moje dalsze plany na przyszłość to zdanie matury, szybkie kursy, praca, zaoczne studia.
Wiem że mogę to wszystko osiągnąć, bo mam WIELKĄ motywację jaką jest mój mężczyzna i córeczka.
I może Wam się wydawać, że nie mam czasu dla siebie, Damiana i Amelci, ale tak nie jest. Większość czasu spędzam właśnie z Nimi. Na zabawie z Amelką i obserwowaniu jak z każdym dniem rośnie. Na rozmowie i piętnowaniu miłości z Damianem. Dalej kochamy się jak kiedyś i nie wyobrażamy sobie życia bez siebie.
Mamy również czas na wyrwanie się od rzeczywistości i spędzeniu czasu ze znajomymi.

Niczego nie żałuję. Wręcz przeciwnie. Cieszę się, że jest tak jak jest i nigdy, prze nigdy nie cofnęłabym czasu wstecz.

9 komentarzy:

  1. *"przynajmniej raz w miesiącu". Bynajmniej stosuje się w zdaniu przeczącym.

    Fajnie, że pomimo trudności, bez problemu udało Ci dalej uczyć i zdobywać pozytywne oceny i tak wysokie średnie. Tego życzę Ci w dalszym ciągu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. A ja Ciebie pamiętam! I pamiętam też moment, kiedy napisałaś post, że będziesz miała córeczkę. :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet kilka razy zaglądałam tu do Ciebie z myślą, kiedy coś nowego napiszesz. :) Fajnie, że wróciłaś!

      Usuń
    2. Postaram się częściej tu bywać :)

      Usuń
    3. Trzymam Cię za słowo. :)

      Usuń
  3. Cieżko będzie mi powrócić, obawiam się, że nie będę w stanie tego zrobić.. Cieszę się, ze chociaz jedna z nas wróciła. trzymaj się tam mocno! Dobrze, ze niczego nie żałujesz, o to w życiu chodzi, by każdy nasz krok, choć czasami nie dokońca świadomy, nigdy nie był powodem do żalu.

    Powodzenia! <3

    OdpowiedzUsuń
  4. I tak będę na Ciebie czekać :*

    Dziękuję <3

    OdpowiedzUsuń