Dni lecą z każdą sekundą coraz szybciej, uciekają i pojawiają się kolejne.
Minęło już 9 miesięcy odkąd jestem mamą - szczęśliwą mamą...
Amelka z każdym dniem robi się starsza, co widać po jej zachowaniu. Dojrzewa? Chyba mogę tak to nazwać. Dwa dni temu zaczęła raczkować, robi się po części samodzielna, nie chce aby prowadzić ją po domu za ręce. Sama wyznacza sobie cel dokąd pójść. A ja jestem jej wyłącznie potrzebna do kochania i opiekowania się nią, potrzebna do poczucia bezpieczeństwa.
Oczywiście. Jest ode mnie uzależniona. Trzeba ją nakarmić w odpowiedniej godzinie, przewinąć, dać pić. Pobawić się. Ma tylko 9 miesięcy a ja widzę jak zaczyna mi uciekać z "gniazda" które jej zapewniłam.
Zleciało 9 miesięcy, zleci też 15784518. Nawet się nie obejrzę a będę miała przy boku dorosłą i piękną córkę.
Łap cudowne chwile z nią, nawet nie będziesz wiedziała kiedy będzie duża. :) A czas leci zdecydowanie zbyt szybko.
OdpowiedzUsuńJuż nie mogę uwierzyć kiedy mi tak urosła :)
UsuńCzas leci szybko, a najbardziej widać to po dzieciach :)
OdpowiedzUsuńBardziej przyjacielem - jeśli chodzi o mnie.
Jestem tego samego zdania :)
UsuńDojrzewa to złe słowo, po prostu rośnie.
OdpowiedzUsuńDojrzewa na swój "miesięczny wiek".
UsuńHeh, czasami się zastanawiam, jakim cudem czas potrafi tak szybko mijać.
OdpowiedzUsuńkiedyś mijał wolniej... albo po prostu nie zauważałam jak skazówka zegara szybko ucieka.
UsuńDzieci tak szybko rosną... Zmieniają się rysy, charakter. Dobrze, że odnalazłaś się w tym wszystkim, w nowej roli jako mama :)
OdpowiedzUsuńw nowej roli jako młooooda (nastoletnia) mama ;)
UsuńTo piękne. Napisałaś młoda, jeśli mogę wiedzieć, ile masz lat?
OdpowiedzUsuńDziękuję za wizytę u mnie.
17 :)
Usuń