29 listopada 2012

Powrót po miesiącach nieobecności.

Czas leci i ucieka nam przez palce. Zanim się obejrzymy, a będzie już nowy rok.
Kiedyś dni mi się dłużyły, a teraz ? Nie mam czasu na nic... Dosłownie..
Monotonność panuje w moim życiu. Raz jest lepiej, raz gorzej.
Momentami pojawiają się chwile słabości, ale mimo to mogę śmiało powiedzieć, że jestem szczęśliwa :)
W końcu urodziłam śliczną córeczkę, mam wspaniałego mężczyznę i dobre wyniki w szkole, więc... czego chcieć więcej? <3

16 sierpnia 2012

"Z wiatrem będzie mu posyłać pocałunki, wierząc, że wiatr muśnie Jego twarz"

Znamy się prawie dwa lata, a w ciągu ostatnich ośmiu miesięcy przywiązałam się do Niego jeszcze bardziej. Każdy dzień bez Jego obecności staje się pusty i niespełniony. Chodzę po wszystkich kątach nie potrafiąc zagrzać nigdzie miejsca na dłużej.. Nie mogę się na niczym skupić i co rusz zapominam co miałam zrobić, bo w głowie mam tylko Jego.
Nie potrafię wyobrazić sobie dalszego życia osobno. Mamy już tyle wspomnień, wspólnie przepłakanych nocy i  przebytych rozmów na różne tematy, że aż serce ściska na samą myśl, iż mogło by się to kiedyś skończyć. Chcę aby te wspomnienia pozostały i przybywało ich z każdą sekundą więcej..
Każdy nowy dzień staje się zagadką, której nie mogę rozwiązać sama, bo aby ją odszyfrować potrzebna mi Jego obecność.
BARDZO GO POTRZEBUJĘ!


*Powiedziałabym, że "znamy się jak łyse konie", ale z kolejnym spotkaniem poznaję Go od nowa i doceniam Jego obecność bardziej.

24 lipca 2012

Uczucia

Nigdy nie potrafię opisać co czuję w środku. Może dlatego, że od zawsze miałam problem z mówieniem o uczuciach? Chciałabym należeć do ludzi, którzy mówią wprost, bez opierniczania się co leży im na sercu. Niestety zaliczam się do osób skrytych. Zazwyczaj siedzę cicho, upycham wszystko do jednej szuflady i witam kolejny dzień z nadzieją, że będzie lepszy. Nie wiem czy to dobre rozwiązanie, ale dobrze mi z tym. Czasem gdy ją otwieram płaczę po cichu pod kołdrą, czasem śmieję się w niebo głosy.., w zależności które wspomnienie wyleci z niej pierwsze, ponieważ panuje w niej prawdziwy chaos..

*Otworzyłam szufladę. Od dwóch dni wylatuje z niej tylko i wyłącznie ostatnia niedziela ♥
Na samo wspomnienie zagryzam wargi.

26 czerwca 2012

ego amare

Lubię, gdy nad ranem budzimy się w moim łóżku. Patrzysz na mnie zmęczonym wzrokiem, mówisz zaspanym głosem, a Twoje ręce błądzą po moim ciele. <3

tym razem znikam naprawdę. Jakoś nie znajduję czasu by tu częściej bywać..
Nie tęsknijcie. :)

23 czerwca 2012

Za oknem świeci, piękne, gorące słoneczko, a ja kiszę się w domu uzupełniając kosz na śmieci zużytymi chusteczkami do nosa. No cóż. Jak choroba złapie, to nie da się łatwo od niej uwolnić. Pozostało tylko czekać, aż to wszystko minie. Najgorsze jest to, że nie mogę przyjmować żadnych lekarstw, aby nie zaszkodzić maleństwu. Na razie muszą starczyć krople do nosa, a w poniedziałek może zawitam u lekarza.

Przez zatkany nos nawet nie mogę Go porządnie pocałować, bo brakuje mi powietrza, a w nocy, gdy chce mnie przytulić odsuwam się od niego z tego samego powodu. Wiem, że mu smutno, ale naprawdę źle mi się oddycha, gdy jestem bardzo blisko Niego.

_____________
znikam. pojawię się
niebawem.

11 czerwca 2012

...longing..

Dziś nie słychać nic oprócz deszczu. Tylko serce w ciszy woła Jego imię.
Tęsknię ...
 "Miłość niesie ze sobą wielkie szczęście, 
o wiele większe od bólu, który przynosi tęsknota."
Albert Einstein

7 czerwca 2012

"You stole a kiss and stole my heart.."

Trzy dni bez siebie były najgorszymi dniami w moim życiu. Robiłam wszystko by się czymś zająć, byle tylko o Nim nie myśleć, ale z każdą chwilą powracały pragnienia.. Tak bardzo chciałam Go przytulić, wsłuchać się w bicie Jego serca, spoglądać mu w oczy i całować Jego usta.
Uwielbiam, kiedy mówi o uczuciach.. kiedy mówi mi, że mnie kocha.

1 czerwca 2012

Jej przyszłość.

Czuję Ją od środka. Jak się rusza i kiedy uderzy mocniej. Jest taka malutka, a ma tyle siły. Mała wierci-piętka. Czasami zastanawiam się jaka Ona będzie. Buntowniczka, która chce czerpać życie całą garścią, czy może dojrzała nastolatka, która cieszy się z takiego życia jakie dał jej los? Chciałabym, chronić Ją przed każdym złem, które będzie dookoła niej, łapać - kiedy zobaczę gdy upada. Ale przecież musi się kiedyś sparzyć..w końcu każdy uczy się na własnych błędach i chodzi własnymi ścieżkami. Ale wiem jedno..chcę aby była szczęśliwa.

24 maja 2012

Czuję jakąś pustkę, smutek, żal. Chce mi się płakać, chociaż wiem, że powinnam się trzymać,  Wszystko niby w porządku, ale przygnębienie pochłania moją psychikę z każdą godziną coraz bardziej. Czuję się coraz gorzej. Może powinnam się położyć? Poczytać książkę? Pójść spać i przespać dzisiejszy dzień?

PS. Chciałabym tylko jednego.. aby było tak jak dawniej...