tym razem znikam naprawdę. Jakoś nie znajduję czasu by tu częściej bywać..
Nie tęsknijcie. :)
"Miłość niesie ze sobą wielkie szczęście,o wiele większe od bólu, który przynosi tęsknota."
Czuję Ją od środka. Jak się rusza i kiedy uderzy mocniej. Jest taka malutka, a ma tyle siły. Mała wierci-piętka. Czasami zastanawiam się jaka Ona będzie. Buntowniczka, która chce czerpać życie całą garścią, czy może dojrzała nastolatka, która cieszy się z takiego życia jakie dał jej los? Chciałabym, chronić Ją przed każdym złem, które będzie dookoła niej, łapać - kiedy zobaczę gdy upada. Ale przecież musi się kiedyś sparzyć..w końcu każdy uczy się na własnych błędach i chodzi własnymi ścieżkami. Ale wiem jedno..chcę aby była szczęśliwa.