24 lipca 2012

Uczucia

Nigdy nie potrafię opisać co czuję w środku. Może dlatego, że od zawsze miałam problem z mówieniem o uczuciach? Chciałabym należeć do ludzi, którzy mówią wprost, bez opierniczania się co leży im na sercu. Niestety zaliczam się do osób skrytych. Zazwyczaj siedzę cicho, upycham wszystko do jednej szuflady i witam kolejny dzień z nadzieją, że będzie lepszy. Nie wiem czy to dobre rozwiązanie, ale dobrze mi z tym. Czasem gdy ją otwieram płaczę po cichu pod kołdrą, czasem śmieję się w niebo głosy.., w zależności które wspomnienie wyleci z niej pierwsze, ponieważ panuje w niej prawdziwy chaos..

*Otworzyłam szufladę. Od dwóch dni wylatuje z niej tylko i wyłącznie ostatnia niedziela ♥
Na samo wspomnienie zagryzam wargi.

96 komentarzy:

  1. czasami po prostu strasznie szkoda, że takie chwile odchodzą wraz z człowiekiem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale za to z nowym przychodzą tajemnicze dni, których na początku nie da się rozgryźć i są one tajemnicą, dopóki się dokładnie z Nim nie zapoznamy :)

      Usuń
  2. Robię dokładnie tak samo... Ale... Dobrze mi z tym!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ludzie twierdzą, że to głupie... Nie znają się :P

      Usuń
    2. Lepiej mieć chaos w szufladzie niż rozgłaśniać wszystkim o naszym stanie psychicznym ;D

      Usuń
    3. Właśnie :D Szkoda ludzi :D

      Usuń
  3. Nie warto mówić swoich uczuć ludziom nieodpowiednim.
    ps. usuń antyspam ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasem właśnie ludziom nieodpowiednim mówi się o swoich uczuciach łatwiej niż bliskim.

      Usuń
    2. do ludzi nieodpowiednim nie czuję się takiej blokady, nie znamy ich jeszcze.

      Usuń
    3. ale czasem potrafią doradzić lepiej niż nie jeden przyjaciel.

      Usuń
  4. Ja pisać o swoich uczuciach lubię, gorzej z mówieniem o nich.
    A co wydarzyło się w niedzielę?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasami stać mnie na odwagę by napisać co czuję.. ale i z tym jest mi ciężko.
      W niedzielę? Hymm.. Myślę że to będzie moją tajemnicą ;)
      wybacz:*

      Usuń
    2. Mi łatwo pisać, bo wiem, że nie przeczyta tego żaden znajomy. Bo wiem, że tu są osoby, które potrafią mnie zrozumieć. Bo wiem, że nikt mnie tu nie wyśmieje.
      A no dobrze, skoro tajemnica to rozumiem :)

      Usuń
    3. Na blogu można spotkać dużo ciekawych osób, które rozumieją Twój problem a przynajmniej się starają :) i zazwyczaj, gdy oceniają nie wciskają Ci kitu, jak robią to niektórzy znajomi :)
      Właśnie za to WAS wszystkich uwielbiam :*

      Usuń
    4. Dobrze powiedziane! :) Nie ma tej obawy "a jeśli mnie wyśmieją?"
      No widzisz, bo my wszyscy tutaj cudownie jesteśmy:D nie naciskamy :D:*

      Usuń
    5. Dokładnie.. na blogu nie ma tej obawy "a jeśli mnie wyśmieją?" :)

      Usuń
  5. Mówienie o uczuciach jest trudne. Niektórym osobom czasem łatwiej jest o nich powiedzieć komuś zupełnie obcemu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi właśnie chyba mówić o nich komuś, kto jest daleki mojemu sercu.

      Usuń
    2. Mam podobnie. Chyba robię tak, żeby te bliskie osoby się nie przejmowały.

      Usuń
    3. Dokładnie.. ja próbuję też przed bliskim ukryć własne słabości..

      Usuń
    4. Ale czasami dobrze jest z bliską osobą o nich porozmawiać. W końcu słabe strony ma każdy.

      Usuń
    5. czasami jest dobrze.. ale czasem brak odwagi aby się przed Nimi wychylić..

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. Fajnie spotkać ludzi choć trochę podobnych do samego siebie :)

      Usuń
  7. Wydaje mi się, że pod tym względem jesteśmy podobne. Ja nigdy nie mówię o swoich uczuciach, nie przyznaję się do tego, co czuję. Niektórzy mają mi to za złe, ale nie mam zamiaru zmieniać się pod publikę :D.

    pozdrawiam, spojrzeniem.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja często jak jestem przygnębiona i płaczę, to mój chłopak jest nie zadowolony że mu nie chcę powiedzieć dlaczego. No ale to trudne do uzasadnienia co czuje się w środku. :)

      Usuń
    2. Tak, trudno się mówi o uczuciach, ale czasem trzeba się przełamać, mimo wszystko :)

      Usuń
    3. zawsze próbuję. nie zawsze wychodzi :)

      Usuń
    4. Ważne, że zawsze próbujesz :) dziwnie by było, gdyby zawsze wychodziło :)

      Usuń
    5. Dokładnie.. było by za dziwnie, i czy wtedy słowa o uczuciach miały by jakikolwiek sens? Nie sądzę..

      Usuń
    6. Ja też nie sądzę. Wszystko by było monotonne i bezwartościowe, bo normalne.

      Usuń
    7. Dlatego warto niektóre sprawy pozostawić sobie samemu :)

      Usuń
    8. Niektórzy wszystko sobie zostawiają. :)

      Usuń
    9. Czasem warto jest się podzielić..:)

      Usuń
  8. Odpowiedzi
    1. Tyle się domyśliłam ;D

      Usuń
    2. Z wielką chęcią bym Ci opowiedziała, ale to zbyt intymne ;) wybacz ;**

      Usuń
    3. A to spadaj. ;D
      No dobra, a będzie powtórka?

      Usuń
  9. Kiedys umialam rozmawiac o uczuciach, ostatnio ucze sie tego na nowo z Nim.

    Wlasnie, co bylo w niedziele?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi niestety trudno mówić drugiej połówce o uczuciach. Ale tylko o tych negatywnych.
      Spędziłam miło wieczór :P Tyle wam tylko zdradzę:D

      Usuń
  10. Ty zawsze pleciesz co Ci ślina na język przyniesie, potrafisz zranić nawet słowem - nie wiedząc o tym i doprawdy nie wiem czemu piszesz że jesteś skryta..

    wtf? ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha :P bo jestem skryta co do swoich uczuć :P ale żeby coś komuś powiedzieć to po co wciskać kity ? :P

      Usuń
    2. Pani zjadła piłkę ;D
      wal prosto zawsze to co czujesz, ale z tym zdaniem o kitach to przesadziłaś ;D

      Usuń
    3. Coś Ty się czepiła tej piłki :P
      Mówienie o uczuciach wydaje się proste ale tak nie jest.. ale w sumie co w życiu jest łatwe? Chyba tylko oddychanie ;)
      Niektórzy wciskają kity jak to kiedyś będzie wspaniale zazwyczaj w takich momentach, w których wiemy że tak nie będzie.

      Usuń
    4. Kit jest dobry ale tylko wtedy gdy ma sens, Moja Droga ;)

      Usuń
    5. no właśnie, gdy ma sens.. ale to nie zawsze.. :)

      Usuń
    6. pogubiłam się już ;D

      Usuń
    7. widzisz.. to zbyt skomplikowane.. ;)

      Usuń
  11. jeżeli niedziela była dobra to niech wypływa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojj niech wypływa, wypływa :D

      Usuń
    2. I dalej Cię szczęście trzyma? :)

      Usuń
    3. Hymm.. myślę że raczej "pół szczęście".
      Czuję się jak zawsze. A ta niedzielna euforia już polowi przemija. :)

      Usuń
    4. bo już większość przeminęła.. mówi się że szczęście to stan przejściowy .. raz jest.. raz go nie ma..

      Usuń
  12. może właśnie blog będzie miejscem, dzięki któremu otworzysz się...?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może.. otworzyć się w internetowym świecie to nie to samo co w realnym.. Tutaj nikt Cię nie przytuli w chwilach słabości.

      Usuń
    2. To prawda. Niestety nic nie zastąpi realnego życia.

      Usuń
    3. Dokładnie.. chociaż czasem pragnie zmienić się życie w Simsy.. sterować uczuciami i nie martwić się wszelkimi kłopotami.. Ale chyba wtedy na świecie panowałaby zbyt wielka monotonność..

      Usuń
    4. W życiu są potrzebne przeszkody. Dzięki pokonywaniu ich stajemy się silniejsi.

      Usuń
    5. i uczymy się żyć na błędach..

      Usuń
  13. Też tak mam. Kiedyś mówiłam bardzo dużo. Dziś nie lubię tego robić, zwłaszcza o tym co czuje. Nie lubię pustych słów .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie tyle co nie lubię, jak nie potrafię. Ale staram się zawsze powiedzieć choć ćwierć tego co czuję.

      Usuń
    2. A ja staram się milczeć, choć czasem mi nie wychodzi.

      Usuń
    3. Ważne że się staramy :)

      Usuń
    4. Tylko mało to daje skoro paplam ile się da gdy tylko mam okazje ;p

      Usuń
    5. Może kiedyś Twoje usta zamilkną, a moje się otworzą:)

      Usuń
  14. Takie osoby jak Ty są bardzo interesujące, cóż z tego jak ktoś obnaża się z uczuciami bez problemu, powiesz co czujeszcz - jeśli uznasz to za stosowne i to przemyślisz. Ludzie, którzy nie mają problemu z okazywaiem uczuć często robią to za często i nieprzemyślanie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie.. zanim powiem co czuję myślę nad tym min. 10 min, a gdy już chcę powiedzieć przemyślane słowa to się blokuję i siedzę cicho. Czasem stać mnie na odwagę, ale tylko czasem.

      Usuń
  15. Ludzie zamknięci w sobie mają gorzej, przynajmniej mi się tak wydaje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem do połowy zamknięta, do połowy otwarta :)

      Usuń
  16. Jakbym czytała o sobie..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zauważyłam że nie tylko ja zamykam uczucia w szufladzie :)

      Usuń
  17. Niedobrze jest chować się ze wszystkimi uczuciami, ale też źle, gdy wszyscy wokół wiedzą o wszystkim. Trzeba więc szukać złotego środka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie.. Złotej osoby do opowiadania o własnym życiu. :)

      Usuń
  18. Ja mam tak. Dużo rzeczy przemilczam, nie mówię, bo wolę sama z sobą sobie radzić, a z reguły radzę sobie świetnie. Natomiast kiedy trzeba potrafię wykrzyczeć to co mi leży na sercu, w każdym razie nie mam z tym żadnych problemów, aczkolwiek czasem by się taka skrytość mi przydała - ach ten nie wyparzony język.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jakoś sama sobie staram radzić z wszystkimi niedogodnościami w życiu :) czasem się udaje.. czasem nie :)

      Usuń
  19. ja czasami dużo rzeczy przemilczam. po prostu... cóż. wolę słuchać niż mówić o tym co czuję.

    nie musisz tego rozumieć. możesz to interpetować jak chcesz. nie chodziło mio to, żeby to zrozumieć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. widzę że nie tylko ja jestem takim milczkiem :)

      aha :) to dobrze, bo już mi było trochę głupio :)

      Usuń
  20. Czasem po prostu lepiej się nie odzywać w niektórych sytuacjach.

    OdpowiedzUsuń
  21. nasze uczucia czasami są tak skomplikowane, że ciężko jest je opisać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ehh.. moje jakoś zawsze są skomplikowane.. tylko ja je potrafię rozumieć.

      Usuń
  22. To chyba zależy od charakteru. Jedni są bardzo wylewni, innym trudno mówić o uczuciach.

    OdpowiedzUsuń
  23. nic złego w tym, że jesteś cicha i skryta - milczenie jest złotem.

    OdpowiedzUsuń