29 listopada 2012

Powrót po miesiącach nieobecności.

Czas leci i ucieka nam przez palce. Zanim się obejrzymy, a będzie już nowy rok.
Kiedyś dni mi się dłużyły, a teraz ? Nie mam czasu na nic... Dosłownie..
Monotonność panuje w moim życiu. Raz jest lepiej, raz gorzej.
Momentami pojawiają się chwile słabości, ale mimo to mogę śmiało powiedzieć, że jestem szczęśliwa :)
W końcu urodziłam śliczną córeczkę, mam wspaniałego mężczyznę i dobre wyniki w szkole, więc... czego chcieć więcej? <3

4 komentarze:

  1. Już urodziłaś? Ojejku, jeszcze nie tak dawno widziałam tu dopiero zdjęcia maluszka w brzuszku, a tu takie bam! :)

    Oby się dobrze chowała maleńka, wszystkiego dobrego ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jutro mała będzie miała już 2 miesiące :)
      dziękuje:*

      Usuń
  2. Najważniejsze jest to, że jakoś Ci się układa z mężczyzną, że w końcu urodziłaś, a właśnie jak ma mała na imię? No i że w szkole jest okey, ty teraz maturka czy już studia?
    ju-es-ej.blog.onet.pl

    OdpowiedzUsuń